Bad Girls Don't Die

Bad Girls Don't Die

niedziela, 4 maja 2014

Rozdział 17

SOPHIE'S POV
To już siedem dni odkąd nie byłam w szkole. 168 godzin nie wstawania z łóżka i 10080 minut od kiedy rozmawiałam czy widziałam Jasona.
Nie mogłam odbierać od niego telefonów. Deena zaczynała wrzeszczeć na mnie za wczoraj, ale ja tylko chciałam zniknąć.
To już dwa dni odkąd nic nie jadłam. 48 godzin odkąd widziałam Nicky'ego i 2880 minut odkąd Rue próbowała ze mną porozmawiać.
W tym momencie nie martwiłam się o jedzenie. Wszystko co spróbowałam było okropne, ale Nicky, czułam, że źle robię, nie rozmawiając z nim, powiedziałam, że zrobię to później, ale nie mogłam. On potrzebował mnie, ale ja nie potrafiłam z nim porozmawiać . Rue próbowała, dwa dni temu powiedziała mi, że poddaje się i mam sobie sama radzić z tym gównem. Jeśli tak to ma wyglądać, mogę umrzeć.
Usłyszałam ciche pukanie do moich drzwi. Nie odpowiedziałam, ale ktokolwiek to był drzwi I tak były otwarte. Poczułam, że ktoś siada na łóżku. Myśląc ktoś miałam na myśli Jane.


-Mckayla ciągle dzwoni. Nie chciałyśmy cię niepokoić, ale Lili nie chce nic jeść, ani nie śpi." Jane szepnęła.
-Po prostu powiedz jej, że mi przykro.- wymamrotałam w poduszkę.
-Przez co?- zapytała Jane.
-Za to, że jestem taką okropną siostrą.- Poczułam napływające łzy do moich oczu.
-Nie będę przekazywać twoich przeprosin.
-Więc twierdzisz, że jestem złą siostrą?
-Nie, ja tylko mówię, że jak zamierzasz przeprosić to przeproś tak, żeby zadziałało.
Westchnęłam i znowu weszłam pod kołdrę.
-Musisz wyjść z tego doła, czy jak ty tam kurwa nazywasz!- Jane krzyczała na mnie.
-Nie.-wymamrotałam spod kołdry.
-Chcesz porozmawiać o tym co się stało?
-Nie.

*wspomnienie*

-Czego ty chcesz?
-Ciebie.
-Nie.- powiedziałam cofając się do drzwi -Wychodzę.
Odwróciłam się do niego tyłem, zły pomysł. Usłyszałam krótkie kliknięcie. Wiedziałam, ze to mógł być dźwięk z dowolnego miejsc w pokoju.
-Czy ty trzymasz broń z tyłu mojej głowy?- zapytałam powoli
-Jeśli nie zrobisz tego co ci każe, podpale wszystko wokół.- Anthony warknął.
Przytaknęłam i powoli odwróciłam się twarzą do niego.
*koniec wspomnienia*


-Przynajmniej oddzwoń do Jasona, Sophie.
-Nie.
-Czemu?
-Bo nie chcę. Po prostu chcę być sama.- mruknęłam
-Dobrze.
Usłyszałam jak drzwi się zamykają i pozwoliłam sobie zapaść w sen.


JASON'S POV

To już tydzień od kiedy widziałem czy rozmawiałem z Sophie. Pytałem Mckenzie gdzie ona jest i usłyszałem jedynie -w domu.-
Czy ona jest na mnie zła z jakiegoś powodu?
I co się kurwa stało Sophie?. Chodzi mi o to, że wyglądała jakby została zaatakowana. Gorzej jeśli została napadnięta. Jej twarz miała głęboką bliznę i cała reszta jej ciała była posiniaczona i pocięta.  Zdecydowałem, że pójdę do domu Sophie po szkole i to jest to co powinienem zrobić.
Dobra, siedzę w moim samochodzie, przed jej bramą i nie mogę się zdecydować czy wjechać do środka czy nie. Boże, czemu ja jestem taki miękki? Nie. Wjechałem na podjazd i otworzyłem drzwi. Wysiadłem z samochodu i zapukałem do drzwi. Deena odezwała się.
-Jason, nie jestem pewna czy ona jest gotowa.
-Nie obchodzi mnie to, muszę się z nią zobaczyć.
Deena zlustrowała mnie.
-Okej dobra. Tylko nie naciskaj na nią.
Przepchnąłem Deene i ruszyłem korytarzem do pokoju Sophie. Otworzyłem drzwi. Sophie nawet nie drgnęła pod kołdrą. Zamknąłem jej drzwi i usiadłem na łóżku.
-Soph, obudzisz się?
-Jason?- usłyszałem jej cichy głos
-Tak kochanie.
Nie odpowiedziała.
-Co ci się stało?-spytałem.
Znowu żadnej odpowiedzi.
-Tylko powiedz mi kto ci to zrobił, pozbędę się go dla ciebie.
-Jason.- powiedziała ściągając kołdrę z głowy i obracając się do mnie.- Jestem przyjaciółką 427 naprawdę myślisz, że on jeszcze żyje?- wyszeptała.
-Dlaczego 427 chroni ciebie? Kim ty dla nich jesteś?- spytałem, musiałem wiedzieć.
-Pamiętasz Maxa, chłopaka zastrzelonego ostatniej wiosny? Był moim chłopakiem.
-Max był częścią 427, on nieee.- powiedziałem zszokowany.
-Nie. On przyjaźnił się z jedną z osób z 427. To dlatego 427 mnie chroni, ponieważ on nieżyje.



SOPHIE'S POV
Ja po prostu okłamałam Jasona, ale ja musiałam to zrobić, żeby chronić jego i mnie. 427 chronią mnie, ponieważ jestem ich częścią. Nie dlatego, że Max był przyjacielem jednego z nich, dobra, umawiał się ze mną i to jest to co dostałam w zamian, jego śmierć.
-Więc ktoś kto zastrzelił Maxa, zabił kompletnie niewinną osobę?
-Yea.



JASON'S POV
-Sophie?
-Hm?- wymamrtała kładąc się z powrotem na poduszkę.
-Co się wydarzyło wtedy?
-Czy to ważne?
-Ty jesteś dla mnie ważna, więc tak.
Sophie usiadła i przysunęła się do mnie. Położyła głowę na moim ramieniu.
-Co się stało, zostałam zraniona.- Próbowała być bardzo oczywista.
-Soph.
-Wiem, że to nie dość, ale ja nie chcę o tym rozmawiać.
-Możemy o tym nie rozmawiać jeśli wstaniesz z łóżka i pójdziesz jutro do szkoły.
Jęknęła -Dobrze.
-Soph?- zapytałem ponownie.

Spojrzała na mnie. -Co teraz?- zachichotała
Przycisnąłem moje usta do jej.
-Kocham cię.

_____________________________________________________________________________
Nareszcie jest :3 Przepraszam, że tak długo musieliście czekać, ale jakoś tak wyszło, ciężko mi się tłumaczyło ten rozdział, nie mogłam się zabrać za tłumaczenie. 
Mamy nową tłumaczkę :3
No i proszę wam komentujcie bo to nam pomaga i zachęca do dalszego tłumaczenia.

xoxo Martyna

22 komentarze:

  1. Fjafnwifwj jezuuu jakie boskie *,*

    OdpowiedzUsuń
  2. omomomom kiedy następny ? Xd

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny <3
    kiedy nn?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wreszcie nowy! Mam nadzieję, że szybko dodacie nn! Kocham was! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkie *.*
    Ale biedna dziewczyna , ja bym nie wytrzymała jak bym nie mogla powiedzieć ze to właśnie ja jestem w gangu :/ tylko ze Gang Justina i ten 2 chcą ich załatwić maszzzakra ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na next! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. KIEDY NASTEPNY ?? <3

    OdpowiedzUsuń
  8. zaczelyscie juz tłumaczyć 18 ?

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku wyznał miłośç ♥♥♥ słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jejku SUODKI! super!

    OdpowiedzUsuń
  11. czudowne *.* Kiedy nn?

    OdpowiedzUsuń
  12. Awww .
    Kiedy nn ?? :) zaczelysvie juz tłumaczyć ?

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedy nn ? *.* boskie to tak wogole xd

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedy nn ;c ?

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedy następny :c
    no pls

    OdpowiedzUsuń
  16. KIEDY NASTĘPNY BO NIE MOGE SIE DOCZEKAC
    ~biebersprincess

    OdpowiedzUsuń
  17. Awww uwielbiam tego bloga jest świetny <3 z niecierpliwością czekam na następny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  18. PROSZE DODAJCIE KOLEJNY <3

    OdpowiedzUsuń