Bad Girls Don't Die

Bad Girls Don't Die

sobota, 1 czerwca 2013

Rozdział 1




JASON POV`S

-Hej McCann- John wrzasnął przez szkolny korytarz.
-Co?- Jęknąłem nadal wykończony po wczorajszej nocy.
-Chcesz wziąć udział w zakładzie? 50 dolców.
Uśmiechnąłem się. -Okej.
-Widzisz tamtą dziewczynę? -Pokazał kiwnięciem głowy.Skinąłem na tak.
-Mogę się założyć, że nie dostaniesz się do jej spodni.
-Chcesz, żebym dostał się do spodni Sophie ? Najcichszej dzieczyny w całej szkole?
-Tak
-Podnieś satwkę do 100 dolców.- John uśmiechnął się i przytaknął.


SOPHIE'S POV- wcześniej,rano

-Soph! Idziesz dzisiaj do szkoły?- Kenzie zapytała, gdy wchodziła do mojego pokoju.
Kenzie, Rue, Jane, Deena, Andi i ja mieszkamy razem, ale zadajemy się z innymi grupami.
-Zgadłaś.- jęknęłam i wstałam z łóżka. Założyłam sukienkę i zeszłam po schodach.
-Czy ty wychodzisz dziś na randkę? -Jane żartowała.Ona naprawdę chciała mnie wysłać z nimi wieczorem do klubu. To ja nie chciałam iść.
-Zamknij się, przechodzę to wszystko przez Maxa.Nie pójdę na żadną imprezę- Warknęłam i wyciągnęłam płatki z szafki.
-Soph, Max nie żyje. On niechciałby, żebyś tak myślała.
-Max nie żyje, bo kim ja jestem.To moja wina.- Powiedziałam chwytając miskę i położyłam ją na stole.
-To nie jest twoja wina.
-Więc kto jeszcze mógł zabić Maxa? Huh? On był dobrym dzieckiem, a ja nie. Ja nie jestem.
Rue weszła do pokoju.- Naprawdę musicie się znowu kłócić, znowu przez to przechodzić.
-Ona chcę mnie wysłać wieczorem do klubu. Ja nie chcę iść.
Rue spojrzała na Jane- Jane wszystkim mówi, jak mają żyć. Nie przejmuj się nią.-Rue wzruszyła ramionami i wyszła.
-DEENA?- krzyknęłam.
-Co?- odpowiedziała-Twoja kolej prowadzenia auta!

SOPHIE'S POV *później*

Widziałam Jasona i jego przyjaciół, specjalnie zapominam jego imię, bo jest ostry dla mnie.Wzruszyłam ramionami, poza myślami to było nic więcej.
Nikt w szkole nie wiedział, że dziewczyny od nas z gangu były na imprezie z innymi gangami. Wszyscy wiedzieli, że Jason z paczką tam będą, ale my nie. Nasza paczka była "niby tajna". Pracowaliśmy w tajemnicy. Nigdy twarzą w twarz. Ktoś kto widział nasze twarze, gdy pracowaliśmy znikał bardzo szybko i już więcej nie było o nim słychać. Po zajęciach wydostałam się na zewnątrz i czekałam pod samochodem na resztę. Jason jako pierweszy szedł w moim kierunku. Świetnie (z sarkazmem).
-Hej.-Powiedział zbliżając się do mnie.
Nie odpowiedziałam. Kompletnie go ignorowałam. Nie chciałam mieć nic wspólnego z nim, czy z kimkolwiek w tej szkole.
-Na kogo czekasz?-zapytał.
Zamknęłam oczy. Czemu on chcę czegoś ode mnie?
-Na przyjaciół, odwiozą mnie do domu.- Spojrzałam w stronę szkoły. Nadal ich nie było.
-Co robisz wieczorem?
-Nie twój biznes.
-Chcesz iść ze mną i moją ekipą do klubu?
Zerknęłam na niego i lekko się uśmiechnęłam.
-Pewnie, czemu nie.
-Naprawdę?-Powiedział zaskoczony.
-Powiedziwłam pewnie, czyż nie?
-Okej-przerwał-Gdzie mieszkasz?
Napisałam adres na małej karteczce. Ale nie był to mój adres, tylko moich sąsiadów. Mój był powiązany z naszym gangiem i było to zbyt ryzykowne.
428 Pembina Lane.
-To jest terytorium 427.-wymamrotał Jason.
-Tak? To jest problem?
-Nie, ja tylko nie myślałem, że ty mieszkasz za torami.
-Och napradę, teraz będziesz mnie klasyfikował?
-To bogata okolica.
-Tak, mój tata jest prawnikiem więc mamy trochę pieniędzy.-Kłamałam.-Nie myślałeś, że mieszkam w takiej okolicy?
-Um...Nigdy nad tym nie zastanawiałem się.
Zmieniłam temat.-O której po mnie przyjedziesz?
-O ósmej? Co ty na to?
-Dobrze.
-Do zobaczenia potem, kochanie.- Powiedział.
Uniosłam moje brązowe oczy i uśmiechnęłam się.-Cześć Jason.
Jason odszedł tak szybko, że nawet nie zauważyłam kiedy przybiegła do mnie Deena.
-Co to było?- Powiedziała i zaczęła skakać z podekscytowania.
-Przestań.-jęknęłam-Jestem zajęta dziś wieczorem.
-Masz plany z chłopakiem?
Westchnęłam-Tak.
Tylko realizowałam czy Jane stoi tutaj. Była otoczona swoją 'armią' wokół mnie. świetnie.
-Jane, to tylko chłopak, nawet nie wiem czy przyjedzie po mnie.
-Dobrze, zgaduje, że dowiemy się dziś wieczorem czy przyjedzie.




JASON'S POV

Po odejściu od Sophie poszedłem do Johna.-To będzie bułka z masłem.
-Och, naprawdę?
-Tak, wychodzimy z Sophie dziś wieczorem. Łatwiznaaaaaaaaaaa.
-Dostaniesz się do jej spodni, wierzę w Ciebie.
-Kwestia czasu.

SOPHIE'S POV- ÓSMA WIECZOREM
Musiałam isć pod dom sąsiada-Steva. Zamierzał mi pomóc, ponieważ wie, że moi rodzice zmarli i był dla mnie jak ojciec.
W każdej sekundzie Jason może tu być. Byłam trochę zdenerwowana.Dlaczego do cholery? Robię to dla siebie. Nie byłam gotowa, ale obiecałam to Jasonowi więc muszę to zrobić. Usłyszałam samochód, który zatrzymał się przy drodze.
- Jesteś pewna, czy mam może pogadać z tym dzieciakiem?- Steve zapytał.
-Jestem pewna. Jest dobrze.- Powiedziałam zrozumiale.
Jason siedział w samochodzie. Przysięgam on prowadził Range Rovera*. Ech, cokolwiek. Wskoczyłam na miejsce pasażera.
-Cześć-Powiedział uśmiechając się i powrócił na drogę.
-Hej- wymamrotałam.-I wmawiałeś mi zło o byciu bogatym.-Powiedziałam w trakcie oddechu.
Jason spojrzał na mnie i zachichotał.- Hej, ja lubię moje auto.
-Widzę.....Gdzie jedziemy?
-To jest klub, nazywa się" pod ziemią".
-W której części Stradford to jest?
-Wschodniej.
-Świetnie.
Tam wszystkie gangi spędzają wolny czas. Z wyjątkiem 427. Mnie. Jestem pewna, że to jest zakazane. Och, świetnie. Nie lubię kiedy wiedzą kim jestem.
Jason wyciągnął rękę i odgarnął włosy z mojej twarzy.s
-Nie martw się.Będziesz bezpieczna.
Zaśmiałam się. Tak, on mnie obroni. Potrafię sama siebie obronić, dziękuję bardzo.
-Nie wierzysz mi?- Jason powiedział z krzywym uśmieszkiem na twarzy.
-Jak Ci się podoba, Jason.
-Jesteśmy na miejscu.
Spojrzałam . O Boże.To jest pod ziemią?Dosłownie pod ziemią. Ku*wa. To jest terytorium Rileya. To się nie skończy dobrze. Potrzebuje powietrza. Miejmy nadzieję, że Riley nie domyśli się kim jestem. Zawsze jestem przestraszona, gdy ktoś coś zauważy. Choć jesteśmy bardzo uważni. Nie pozwalwmy nikomu wiedzieć kim tak naprawdę jesteśmy.
*Rang Rover-rodzaj drogiego auta
________________________________________

Tłumaczone przez Martynę kolejny rozdział będzie tłumaczyć Weronika. 
P.S Proszę jeżeli już to czytacie to udostępniajcie i dodawajcie komentarze. 
P.S2 Jeżeli chcesz być informowany podaj TT :)

11 komentarzy:

  1. fajne :D

    Informujcie? @PatriciaEvOffic

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne. Poinformujesz mnie o następnym ? @kidrauhlehh

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dobrze sie zaczyna możesz mnie informować? @Jamieesy

    OdpowiedzUsuń
  4. oki powiadomimy, następny powinien być jeszcze dzisiaj,a jutro 3 możliwe, że się pojawi

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się kolejne świetne tłumaczenie. :)
    Czekam na nn. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Super tłumaczenie! <3
    Mogłybyście mnie informować o nowych?
    @Kasia_Official

    OdpowiedzUsuń